Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2012

Rynek pracy: zalecenie dla Polski na 2013

Komisja Europejska przyjęła dziś  28 rekomendacji: dla państw członkowskich i dla strefy euro. Wszyscy skupili się oczywiście na zaleceniach skierowanych do swoich krajów, to naturalne. Czasem jednak warto poczytać sobie również zalecenia skierowane do innych, i to niekoniecznie tych najbardziej popularnych (z racji nieszczęść, które ich dotknęły): Portugalii, Hiszpanii czy Grecji.  Dla polskiego rządu na przykład lektura zaleceń skierowanych do Czechów mogłaby się okazać bardzo pożyteczna na przyszłość. Coś mi bowiem  mówi, że przynajmniej jedno z dzisiejszych  zaleceń pod adresem Pragi może zostać zaadresowane za rok do Warszawy.

Myślę o rynku pracy. O sprawie pisała wczoraj na pierwszej stronie Gazeta Wyborcza: „Dobijają pracę”. Pracę dobija minister Rostowski blokując środki przeznaczone na walkę z bezrobociem: na szkolenia, na przekwalifikowanie, na staże i dotacje dla firm zatrudniających bezrobotnych.  Środki i tak z roku na rok coraz mniejsze, bo –jak podaje Gazeta -  w 2010 pr…

Rasizm na polskich stadionach: czy brytyjskie media mogą być nierzetelne?

W Wielkiej Brytanii, ojczyźnie stadionowego chuligaństwa i chuliganów w ogóle, media donoszą, że ponoć w Polsce, na stadionach, jest niekulturalnie. Jak zwykle, gdy mówią o nas źle, jesteśmy dotknięci do żywego.  Wiadomość o stronniczym, wycinkowym reportażu BBC (będącej niegdyś wzorcem prawdziwego dziennikarstwa) znalazła się we wszystkich gazetach, na wszystkich portalach, od niej zaczęły się telewizyjne Wiadomości. Wszyscy ruszyli, by udowadniać, że w rzeczywistości obraz polskich stadionów jest inny: bez kibolstwa, bez rasizmu, bez antysemityzmu. Nie zabrakło uroczystych zobowiązań: teraz musimy im udowodnić, że mogą się u nas poczuć jak u siebie. Jeszcze przed incydentem gdańscy hotelarze postanowili dowodów dostarczyć na własną rękę, podnosząc ceny tak, żeby płacący za hotel goście myśleli, że są w Londynie.

Całe to oburzenie na nierzetelność brytyjskich mediów bardzo mnie rozbawiło. Napisali o polskich stadionach tak, jak zwykle mówią o UE (z tą tylko różnicą, że  chyba więcej l…

Adam Bielan patrzy 150 lat w bok

W Gazecie Wyborczej (15 maja 2012) wywiad z Adamem Bielanem, zafascynowanym amerykańskimi kampaniami wyborczymi. Jako amerykańskie, nie mogą nie fascynować, to w Polsce oczywistość, bo nic nie jest bardziej fascynujące dla większości Polaków niż Ameryka, kochana miłością pięknie naiwną, jak ta, którą Ignacy Rzecki darzył Francję Napoleona Bonaparte.
Bielan fascynuje się jako polityk i specjalista od PR jednocześnie. Powiedzmy sobie szczerze: każdy, kto zajmuje się marketingiem politycznym jest zainteresowany amerykańskimi wyborami. Ich rozmachem, siłą działania blichtru, stopniem zaangażowania zaangażowanej mniejszości i poziomem niezrozumienia stojącej z boku większości; sprawczą siłą pieniądza; witalną siłą amerykańskiej demokracji, tak innej od europejskich demokracji.
Polityk, któremu nie przeszkadza, że pierwszym i zasadniczym argumentem, decydującym o tym, kto będzie kandydatem w wyborach i kto je wygra, są pieniądze, tak jak dzieje się to w USA, nie budzi mojego zaufania. Nie cho…

Wybory w Grecji i we Francji a kryzys strefy euro

Recepty socjalisty François Hollande'a na walkę z kryzysem są znane od dawna:  wzmocnienie Europejskiego Banku Inwestycyjnego, podatek od transakcji finansowych, euro-obligacje, reforma funduszy strukturalnych. Wszystkie te instrumenty i działania  mają przynieść unijnej gospodarce wzrost gospodarczy. Mają też nadać strategii antykryzysowej opartej na zaciskaniu pasa kierunek prowzrostowy.  Tylko, ze wszystkie te sposoby znamy już od dawna: zaproponowała je Komisja Europejska. Dobrze, że po zmianie prezydenta Francja będzie je wspierać. Mimo obaw, że zwycięstwo socjalisty zostanie źle odebrane przez rynki, wielkiego wstrząsu nie należy się spodziewać.  Hollande jest odpowiedzialnym politykiem i dobrym ekonomistą. W dzisiejszym wystąpieniu dwa z pierwszych wymienionych priorytetów to wzrost produkcji i walka z deficytem budżetowym.



Bardzo natomiast niepokoją wyniki (wciąż nieoficjalne) wyborów parlamentarnych w Grecji. Parę lat temu mało kto zwróciłby na nie uwagę. Ale dziś wszyscy …

Skrajna prawica zagraża Europie

Donald Tusk zebrał zasłużone oklaski, gdy przypomniał w Strasburgu, że Grecja pozostaje kolebką europejskiej demokracji. Ustosunkował się w ten sposób do niewybrednej krytyki "greckich darmozjadów", dla których nie powinno być miejsca w strefie Euro, a może i w ogóle w UE.  Ale to było dawno, w czasie polskiej prezydencji w Radzie UE. Jeszcze trudniej będzie przywoływać demokratyczne korzenie Grecji widząc, że po dzisiejszych wyborach faszystowska prawica zasiądzie prawie na pewno w ławach parlamentu. "Złocisty świt": agresywna skrajnie prawicowa partyjka, której członkowie pozdrawiają się na nazistowską modłę, przekroczą z pewnością próg wyborczy. 

We Francji Front Narodowy ugruntował  po pierwszej turze wyborów prezydenckich swoją trzecią pozycję na krajowej scenie politycznej. Z niepokojem oczekuję jak UMP Sarkozy'ego, po dzisiejszej porażce w wyborach prezydenckich, będzie formować programy i sojusze w wyborach parlamentarnych za dwa tygodnie. 

W Holandii skr…