Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Dyplomatyczny sukces Orbána

Orbán ma dobrą passę. Przynajmniej na niwie dyplomacji, bo w ciągu dwóch dni odnotował dwa znaczące sukcesy. Zgromadzenie Parlamenarne Rady Europy postanowiło nie wszczynać procedury ścisłego monitoringu poszanowania zasad demokracji i państwa prawa na Węgrzech. A Komisja Europejska, na prośbę Budapesztu, zgodziła się usunąć z zaleceń adresowanych do węgierskiego rządu fragment poświęcony niezależności organów sprawiedliwości w tym kraju.

Czy oznacza to, że sytuacja się poprawiła? Oczywiście nie. Komisja Wenecka Rady Europy przyjęła bardzo krytyczne sprawozdanie na temat stanu demokracji na Węgrzech. Zaleciła Zgromadzeniu Parlamentarnemu objęcie Węgier procedurą nadzoru. Sprawozdawca parlamentarny ze Szwecji, pani  Kerstin Lundgren (na zdjęciu w czasie obrad Zgromadzenia), poparła ten wniosek. Dotychczas procedura monitoringu stosowana była raczej rzadko. Na liście objętych nią krajów znajdują się regularnie Serbia, Ukraina, ale też Rosja. Węgry, gdyby zastosowano w ich przypadku tę p…

UE negocjuje sama z sobą mandat na negocjacje handlowe z USA

Ministrowie handlu zagranicznego UE, którzy obradują dziś od 10:00 w Luksemburgu by określić mandat negocjacjacyjny na rokowania handlowe z USA, mają cztery opcje:
1) przyjąć jednogłośnie propozycję Komisji Europejskiej i włączyć sektor kultury, z przemysłem audiowizualnym na czele, do negocjacji w sprawie wolnego handlu z USA; 2) poprzeć stanowisko Francji i utrzymać zasadę "wyjątku kulturalnego" w negocjacjach handlowych; 3) udzielić Komisji Europejskiej ograniczonego mandatu negocjacyjnego, włączając kulturę do negocjacji, ale zobowiązując Komisję do konsultowania z Radą (a w praktyce z Francją) każdego kroku w tej dziedzinie; 4) przyjąć do wiadomości francuski (a może też belgijski i grecki) opt-out w dziedzinie kultury.
Pierwsza opcja jest właściwie nierealna: Francja wyraźnie powiedziała, że użyje prawa weta, a decyzja musi być podjęta jedomyślnie. Wtedy negocjacje nie mogłyby się rozpocząć. Druga możliwość okazałaby się bez wątpienia bardzo kosztowna dla UE. Wyłączeni…

Komisja Europejska ogranicza swoje kompetencje

Zawsze było tak, że Komisja Europejska występowała w negocjacjach handlowych z państwami trzecimi jako przedstawiciel całej Unii Europejskiej, wszystkich jej państw członkowskich. Tak niedawno negocjowano porozumienie o wolnym handlu z Koreą i z Kanadą. Tak miało być i tym razem, w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

Jak zwykle państwa członkowskie miały dogadać się w sprawie mandatu negocjacyjnego dla Komisji na posiedzeniu ministrów handlu w piątek, 14 czerwca. Ale w czwartek stało się jasne, że się nie dogadają, bo Francja ani myśli odstępować od groźby weta, gdyby unijne stanowisko nie zostało określone tak, jak Paryż sobie tego życzy. Chodzi o wyłączenie całego sektora usług i dóbr kultury z negocjacji handlowych w imię zasady "wyjątku kulturalnego" (pisałem o tym przedwczoraj tutaj). Na nic nie zdały się zapewnienia Komisji Europejskiej, że żadna z obowiązujących dziś w sektorze kultury reguł nie jest przedmiotem negocjacji.

Po raz pierwszy Komisja Europejska zdecy…

Telewizja publiczna: kto udaje Greka

Wczoraj, 11 czerwca, grecka telewizja publiczna ERT przestała nadawać. To jasne: bez dziennikarzy i obsługi technicznej telewizja funkcjonować nie może. A tych, bez wcześniejszego wypowiedzenia, wszystkich za jednym zamachem, zwolnił z pracy rząd, żeby - jak przyznał - zaoszczędzić publiczne pieniądze. Cięcia budżetowe. Kryzys. Przecieram oczy ze zdumienia, gdy tu i ówdzie słyszę, że winna jest Unia Europejska.

Po pierwsze, skąd to oskarżenie? Z automatu: cięcia, oszczędności, wiadomo kto jest winny tej polityce: Bruksela. Co do tego zgadza się grecka (ale też na przykład francuska) lewica i nacjonalistyczna prawica eurosceptyczna o lewicowych poglądach gospodarczych (na przykład w Polsce). Antonis Samaras, prawicowy grecki premier, jest zachwycony: socjalistyczny Pasok pomaga mu jak może, choć bezwiednie, w przekonaniu ludzi, że nie miał innego wyjścia. Sprawa wydaje się jasna, bo rzeczywiście Troika, czyli Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centra…

Jak kulturalnie się dogadać z Amerykanami

Czterysta czterdzieści pięć miliardów euro: tyle w 2011 wyniosła wymiana handlowa między USA i Unią Eurojpejską.  Może wynieść więcej, jeżeli uda się wreszcie podpisać porozumienie o wolnym handlu między dwoma największymi gospodarkami na świecie. Byłby większy wzrost (w UE o  0,5 punktu procentowego według szacunków Komisji Europejskiej), przybyłoby miejsc pracy. Cała operacja może się jednak nie udać, bo Francja grozi wetem. Jak zwykle, chodzi o "wyjątek kulturalny". A decyzja musi być podjęta jednomyślnie przez 27 krajów.

Za trzy dni, 14 czerwca,  ministrowie handlu zagranicznego UE spotkają się w Luksemburgu by wyposażyć Komisję Europejską w mandat negocjacyjny na rokowania. Bo umowy handlowe negocjuje w imieniu całej UE właśnie Komisja a konkretnie komisarz do spraw handlu, flamandzki Belg, Karel De Gucht.

Francja stawia jednak ultimatum: domaga się wyłączenia sektora kultury z umowy o wolnym handlu. Francuskie starania poparli pisemnie ministrowie z 14 państw członkows…