Przejdź do głównej zawartości

Szczyt NATO tylko w Warszawie (bo już wydrukowano program) - Aktualizacja

Witold Waszczykowski oczywiście ma rację: wszelkie dywagacje na temat przeniesienia szczytu NATO z Warszawy na przykład do Rygi są nieuzasadnione, skoro dokumenty już wydrukowano i gotowe są harmonogramy. 

Byłoby to niedopuszczalne marnotrawstwo papieru i oczywiście strona Polska nigdy się na to nie zgodzi. A zwłaszcza pod presją nieuzasadnionej krytyki płynącej pod adresem suwerennego rządu RP z kraju młodszego niż Polska - jak słusznie zauważył w Toruniu Antoni Macierewicz. Ponieważ szczyt w Warszawie jest pewny, najwyższy czas ogłosić jego program. Oto on.

Wstępny program Posiedzenia Rady Pólnocnoatlantyckiej w Warszawie (Polska), 8-9 lipca 2016

Piątek 8 lipca 2016
08:00 - 9:15 Rejestracja gości, kawa, herbata, opłatek
09:30 - 10:30 Msza inauguracyjna

10:45 - 11:00 Apel poległych w Smoleńsku (czyta min. K. Szczerski). 
11:00 - 11:02 Minuta ciszy ku czci zamordowanych w Smoleńsku Prezydenta L. Kaczyńskiego z małżonką.

11:02 - 11:15 Powitanie uczestników, otwarcie obrad - Antoni Macierewicz

11:15 - 12:30 Wystąpienie inauguracyjne - Jarosław Kaczyński

12:30 - 13:00 Debata na temat tez wystąpienia inauguracyjnego i projektu porządku obrad

13:00 - 14:30 Obiad (Uwaga: dzień postny). Do posiłku przygrywa orkiestra reprezentacyjna WP. Repertuar: pieśni patriotyczne.

14:45 - 16:00 Kapelania i duszpasterstwo garnizonowe wobec zagrożeń współczesności - debata plenarna

16:00 - 18:00 Działania Sojuszu w reakcji na terorystyczną działalność Rosji i zamach smoleński (posiedzenie strategiczne in camera)

18:00 - 18:30 Konkluzje posiedzenia strategicznego: konferencja prasowa Antoniego Macierewicza

19:00 - 20:00 I Nieszpory


Sobota 9 lipca 2016
10:00 - 11:00 Chrześcijańskie podstawy flanki wschodniej NATO: tradycja Przedmurza, idea Międzymorza09:00 - 10:00 Msza poranna

11:00 - 12:30 Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego a tradycja żołnierzy wyklętych

12:30 - 13:00 Uchwała Sojuszu w sprawie bratnich Światowych Dni Młodzieży w Krakowie 27-31 lipca 2016

13:00 -14:30 Obiad

15:00 - 21:00 Sesja wyjazdowa w Częstochowie (uwaga: możliwy tylko przelot helikopterami, opancerzone BMW będą miały jeszcze zimowe opony)

17:00 - 18:00 Powitanie delegatów w Sali Rycerskiej Klasztoru Jasnogórskiego przez przeora o. Mariana Waligórę

18:00 - 19:00 Zwiedzanie Arsenału jasnogórskiego w towarzystwie księdza dyrektora Tadeusza Rydzyka, dyskusja nad możliwością wykorzystania Arsenału do składowania zapasu uzbrojenia amerykańskiego kontyngentu w ramach NATO

19:00 - 20:00 II Nieszpory, koniec szczytu NATO.

NB 2. Aktualizacja: kursywą w kolorze adwentowym dodano nowe punkty programu.
NB 1. Program Szczytu został skonstruowany w taki sposób, żeby brak uczestników z nieprzychylnych Polsce państw sojuszniczych nie uniemożliwił jego realizacji.


UWAGA: Dzięki inwencji tymczasowo rządzącego Polską ugrupowania maleje w narodzie zdolność odróżnienia rzeczywistości od nadrzeczywistości (można używac hashtagu #surrealizm). Z tego powodu zmuszony jestem dodać zastrzeżenie: to nie jest oficjalny program szczytu NATO w Warszawie.



Komentarze

  1. Jak brak odróżniania fikcji od rzeczywistości, jak to jest całkiem realne?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ostatni tekst na blogu. Bo szkoda gadać.

Przez parę lat, ze zmienną częstotliwością, publikowałem na tym blogu swoje uwagi i przemyślenia, traktując go jak rodzaj pamiętnika. Niby publicznego, ale w sumie nie tak bardzo, bo o zasięgu bardziej niż ograniczonym. To jest ostatni wpis, bo co tu jeszcze pisać.
Właściwie, to co chciałem napisać, już tu jest, mógłbym się tylko powtarzać. O Polsce PiS i Jarosława Kaczyńskiego pisałem w cyklu "Państwo PiS jest nie z tej Europy" (linki poniżej) zanim zdobyli władzę. Nie z tej Europy, którą uważam za swoją. Bo Europy są różne. Tak różne jak ci, którzy na europejskość się powołują. Nie chodzi jednak o to, kto na Europę ma prawo lub nie ma prawa się powoływać, ale po co to robi: z jakim zamiarem, i z jaka pamięcią Europy w głowie. Pisałem o państwie PiS w przekonaniu, że również demokracje są różne. Nie tylko dlatego, że miewają różne konstytucje, bo to oczywiste, ale z powodu zróżnicowanego stosunku do prawa i do wolności.
Pisałem z pozycji osoby, która ma dość jasną wizję dem…

Może się już nie śmiejmy z Korei Północnej

Tak się nabijamy z tej Korei Północnej, ale może należy na nią spojrzeć poważniej, jak w kryształową kulę. Bo może Kaczyński, Macierewicz i Co. upodobali sobie model koreański i do niego zmierzają?

Naburmuszone i prężące muskuły państewko pod ochroną mocarstwa: jak Korea Północna w chińskiej strefie wpływów, tak Polska w rosyjskiej? Też totalitarna, z wodzem psycholem, skłócona z resztą świata, stawiająca na armię (tylko z pociągiem pancernym zamiast broni nuklearnej), uprawiająca na lokalne potrzeby propagandę potęgi i niezależności, a w rzeczywistości protektorat pełniący rolę antyzachodniego i antyeuropejskiego straszaka w rękach orientalnego hegemona?

Zdrowe, bo polskie

Polacy są przekonani, że polska żywność jest najlepsza na świecie: najsmaczniejsza, bo Polacy lubią zjeść; najzdrowsza, bo swojego chowu wszystko i naturalne. Nic w tym dziwnego, wiele narodowości ma o swojej żywności dobre zdanie. Jeżeli jeszcze zagranicą ją kupują, to już na pewno wiadomo, że musi być dobra, byle czego by nie kupowali.

Polscy producenci żywności rzeczywiście dużo eksportują i nawet jeżeli konkurencyjna cena produktów i słabość złotego sprzyjają ich sukcesowi, to nie są jedynym wytłumaczeniem tego sukcesu: jakość robi swoje. Ale jeżeli głównym atutem  i znakiem rozpoznawczym polskiej żywności ma być jakość, to o jej uznanie trzeba walczyć. Poważnie traktować każdą rysę na wizerunku, nawet najmniejszą.  Reagować na każdą krytykę, która może marce zaszkodzić.

A tych rys jest coraz więcej. Rosyjskie embargo na mięso można było tłumaczyć względami politycznymi. Nie było ono w stanie zmniejszyć zaufania do polskich produktów w UE. Ale już użycie w masarniach zanieczyszczo…