Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

Bezsilność i arogancja

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro złożył w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności wyboru w 2010 roku trzech sędziów Trybunału. Ta inicjatywa na  pierwszy rzut oka zaskakuje. Po co im to? Przecież PiS osiągnęło, co chciało: nie tylko spacyfikowało Trybunał jako instytucję, zastępując go kontrolowaną przez siebie atrapą, ale de facto pozbawiło państwo wszelkich mechanizmów kontroli konstytucyjności prawa. To zasadnicza zmiana ustrojowa wprowadzona bez demokratycznego mandatu. Jak więc rozumieć działania Ziobry? 
Podobno, z politycznego punktu widzenia, chodzi o zamiar ostatecznego rozprawienia się z Trybunałem. Wątpię, by o to chodziło, bo choćby z prawnego punktu widzenia to ruch bez znaczenia. Nie  po raz pierwszy analiza psychologiczna działań tego czy innego lidera PiS wydaje się bardziej zasadna, niż analiza politologiczna. 

W tym przypadku działanie Ziobry wygląda na objaw niedodpartej potrzeby ostentacji. Złożenie wniosku przede wszystkim ukazuje roz…

Kosiniak-Kamysz wraca do ZSL

Władysław Kosiniak-Kamysz wezwał "totalną opozycję" do zajęcia się ważnymi sprawami: smogiem, ptasią grypą i edukacją, zamiast koncentrować się na jakims budżecie, skoro opinia publiczna kwestii budżetu nie rozumie.  Przywódca PSL wraca tym samym do zupełnie niedawnej tradycji ruchu ludowego, tej z czasów PRL, gdy jego partia nazywała się ZSL i była "stronnictwem". 

Taką postawę można krytykować, ale jego analiza może okazać się zasadna. Skoro opinia publiczna, jego zdaniem, nie wie, na czym polega problem z nielegalnym uchwaleniem budżetu, to zapewne nie zauważy też, gdy jego ugrupowanie zamieni status partii opozycyjnej na status peerelowskiego stronnictwa. W PRL była atrapa opozycji. Stanowiły ją dwa stronnictwa, PSL i SD, przy czym przez stronnictwo należy rozumieć ugrupowanie skupiające stronników partii pełniącej w państwie rolę kierowniczą (wtedy PZPR dziś PiS), którzy do niej nie należą.

Jeżeli Ryszard Petru nie dozna nagłego intelektualnego i poznawczego o…

Myślenie na skróty: Polska, kraj bez konstytucji?

Na Twitterze znalazłem link do artykułu zatytułowanego "Polska, kraj bez konstytucji" opublikowanego na anglojęzycznym portalu EUobserver ("Poland: A country without a constitution"). Bardzo się zdziwiłem, bo o ile wiem problem Polski nie polega na tym, że kraj nie ma konstytucji, ale że rządzi tu ugrupowanie, które konstytucji nie przestrzega.
Z podobnymi opiniami spotykam się dość często. Tak samo jest na przykład z Trybunałem Konstytucyjnym: nie chodzi o to, że już go nie ma, ale o to, że nie działa zgodnie z Konstytucją. Gdy się żachnę, słyszę, że niepotrzebnie, bo to tylko skrót myślowy. Może i tak. Ale skróty mogą być z sensem lub bez sensu. Ten jest bez sensu, bo pomija rzeczywisty problem. To nie myśl skrócona (jak krócej wyrazić to, co najważniejsze), ale myśl uboga, pozbawiona esencji. Esencją sporu między władzą PiS i jej przeciwnikami jest stosunek do państwa prawa. W państwie prawa każdy obywatel, każdy podmiot, każdy organ władzy, każda instytucja i pa…